Wydarzenia: Zespół przyrodniczy
Wiosenny spacer po Puszczy Bukowej – 24 04.2026 r.
Wiosenny spacer po Puszczy Bukowej – 24 04.2026 r.
W kwietniowy ranek wybraliśmy się na spacer po Puszczy Bukowej pod kierunkiem naszego kolegi Andrzeja Szyszki. Rozpoczęliśmy trasę od urokliwej ulicy Chabrowej. Nie wiem wprawdzie skąd ta nazwa czy rosły tam kiedyś chabry bławatki , ale niewątpliwie uwagę turystów przyciągają rosnące tam dwa dorodne , pomnikowe dęby.
Mijając osiedle leśników weszliśmy w teren oznakowany jako „Natura 2000 Wzgórza Bukowe”. To rozległy obszar obejmujący prawie cały Szczeciński Park Krajobrazowy „ Puszcza Bukowa”, mający za zadanie ochronę różnorodności biologicznej w tym zagrożonych siedlisk przyrodniczych, roślin i zwierząt.
Tutejsze warunki tak klimatyczne jak i glebowe doskonale odpowiadają wysokim wymaganiom buka. Drzewa te preferują gleby żyzne, wapienne i wilgotne, są wrażliwe na wiosenne przymrozki i podobnie jak dąb nie zrzucają wszystkich liści jesienią.
Wędrując czarnym szlakiem zaskoczyła nas leśna cisza przerywana tylko ptasim świergotem. Ten spokój zakłóciły odgłosy autostrady, pod którą przechodziliśmy aby zatrzymać się po kilkuset metrach na krótki odpoczynek i ognisko.
Zazwyczaj ogniskiem kończyliśmy nasze spacery ale to był bardzo dobry wybór z uwagi na to, że ranek był chłodny, więc mogliśmy nie tylko się posilić upieczonymi kiełbaskami ale także rozgrzać przy ognisku.
Otaczające nas drzewa bukowe pokryte były delikatnymi, seledynowymi listkami. Takie młode listki są właśnie w kwietniu , maju idealne do wykorzystania jako dodatek do sałatek, różnych farszów oraz do sporządzania herbatek. Zawierają sporo witaminy C oraz kwasu foliowego i wzbogacają sałatki w orzechowy smak. Wprawdzie tym razem nie skorzystaliśmy z bukowej spiżarni ale może następnym razem sięgniemy po te dary lasu.
Kontynuując spacer zeszliśmy ze szlaku i mijając kamień graniczny ,drogą Chlebowską przeszliśmy obok strzelnicy wojskowej aby dojść do dawnego poligonu saperskiego. Nie dotarliśmy wprawdzie do celu naszej wycieczki czyli Uroczyska Mosty, ale wyjątkowo słoneczny i ciepły dzień spędzony w lesie całkowicie zminimalizował tę niedogodność. Trzy mosty zbudowane przez Niemców do ćwiczeń saperskich obejrzymy może kiedy indziej.
Spacerując tak puszczańskimi ścieżkami jeszcze niezbyt cienistymi , mogliśmy obejrzeć charakterystyczne dla runa buczyny pomorskiej gatunki roślin . Wśród nich kwitły fiołki leśne o charakterystycznych dużych, jasnofioletowych kwiatach oraz przytulia wonna. W jasnych miejscach występował bluszczyk kurdybanek znana roślina jadalna Jednak często tych roślin runa nie jest zbyt wiele , zwłaszcza wtedy gdy dno lasu pokryte jest grubą warstwą, suchych , nierozłożonych liści buka.
Buk przez wieki uchodził za istotę uduchowioną, był drzewem czczonym przez naszych przodków i ich opiekunem. Pod bukami budowali swoje siedziby wierząc, że drzewo to zapewni im spokój i bezpieczeństwo. Świadczy o tym chociażby cmentarzysko kurhanowe z epoki brązu częściowo zachowane w puszczy .Wierzono w magiczną moc buka odstraszania czarów i uroków.
Współcześnie drzewo buka uosabia wysublimowany spokój, podobno dobrze wpływa na psychikę i koncentrację uwagi. Spacery po lesie bukowym zalecane są osobom zestresowanym, chorym na choroby układu krążenia , gardła oraz nerek.
Możemy więc się tylko cieszyć ,że możemy z tych terapeutycznych właściwości puszczy korzystać.
Nasz spacer zakończyliśmy krótkim odpoczynkiem na wzgórzu z którego rozpościerał się piękny widok na Żydowce. Zmęczeni ale zadowoleni oraz zrelaksowani zeszliśmy w dół do skrzyżowania ulic Skalistej i Przewiewnej w Podjuchach.
Mam nadzieję że spotkamy się znowu na spacerze pod koronami tego magicznego drzewa, na który wszystkich w imieniu naszego przewodnika zapraszam.
Tekst: Aleksandra Wasiukiewicz
Zdjęcia: Andrzej Szyszko, Aleksandra Wasiukiewicz
.jpg)
Uczestnicy spaceru Maszerujemy

Pieczenie kiełbasek Posilamy się

W kręgu Krótki odpoczynek